6 października w kościele odbył się koncert, który przypomniał niewątpliwie jedne z ważniejszych dni w historii Ojczyzny. Poezja obracająca się wokół tego trudnego tematu pozostaje wciąż nieco nieodkryta, dlatego warto było wysłuchać wybranych utworów. Szczęście miał ten, którego rodzice, dziadkowie znali fakty września 1939 roku, sytuację tamtego okresu i mieli odwagę w domu mówić o tym głośno.
W minionym okresie większość poddana została skutecznej manipulacji, tym solidniejszej, im więcej literatury pięknej, poezji, piosenek i filmów o tamtym okresie przyswoili. Czy było możliwe, aby ktoś poznał ten wiersz Wierzyńskiego w szkole?
Za dywizję wołyńską, nie kwiaty i wianki -
Szubienica w Lublinie. Ojczyste Majdanki.
Za sygnał na północy, bój pod Nowogródkiem -
Długi urlop w więzieniu. Długi i ze skutkiem.
Za bój o naszą Rossę, Ostrą Bramę, Wilno -
Sucha gałąź lub zsyłka na rozpacz bezsilną.
Za dnie i noce śmierci, za lata udręki -
Taniec w kółko: raz w oczy a drugi raz w szczęki. Doboru tekstów i aranżacja Zbigniew Budzyński, wokal Ilona Wachowicz, gitara – Jarosław Kowalski i Zbigniew Budzyński.
Za wsie spalone, bitwy, gdzie chłopska szła czeladź -
List gończy, tropicielski: dopaść i rozstrzelać!
Za mosty wysadzone z ręki robotniczej -
Węszyć gdzie kto się ukrył, psy spuścić ze smyczy.
Za wyroki na katów, za celny strzał Krysta -
Jeden wyrok: do tiurmy. Dla wszystkich. Do czysta!
Za Warszawę, Warszawę, powstańcze zachcianki -
Specjalny odział śledczy: „przyłożyć do ścianki”.
Zwinąć chorągiew z masztu. Krepą jest zasnuta
Za dywizję Rataja, Okrzei, Traugutta.
Pociąć sztandar w kawałki. Rozdać śród żołnierzy,
Na drogę, niech go wezmą. Na sercu niech leży.
8 lutego 1945
(Kazimierz Wierzyński Na rozwiązanie Armii Krajowej)
Dziś nie znajdziemy już wśród nas nikogo, kto nie słyszał o pakcie Ribbentrop-Mołotow, napaści Związku Radzieckiego na Polskę 17 września czy zbrodni katyńskiej. Mamy swobodny dostęp do korespondencji i treści wystąpień polityków, jak choćby dramatycznego orędzia prezydenta Mościckiego:
Obywatele!
Gdy armia nasza z bezprzykładnym męstwem zmaga się z przemocą wroga od pierwszego dnia wojny aż po dzień dzisiejszy, wytrzymując napór ogromnej przewagi całości bez mała niemieckich sił zbrojnych, nasz sąsiad wschodni najechał nasze ziemie, gwałcąc obowiązujące umowy i odwieczne zasady moralności.
Stanęliśmy tedy nie po raz pierwszy w naszych dziejach w obliczu nawałnicy zalewającej nasz kraj z zachodu i wschodu..
(fragment orędzia prezydenta Ignacego Mościckiego z 17 września 1939 roku)
Poezja opisuje to, co ulotne, piękne, eteryczne i nietuzinkowe, ma w sobie tchnienie idealizmu i magii, jednak potrafi też plastycznie odmalować grozę wojny, która zdaje się jednocześnie piękna (za pomocą bogatych środków stylistycznych) i emocjonująco żywa. Literatura, w tym poezja, pozwala wysłowić niewyrażalne, przetrawić ciężar historii, oswoić się z nową rzeczywistością.
aranżacja Zbigniew Budzyński, wokal Ilona Wachowicz, gitara – Jarosław Kowalski i Zbigniew Budzyńsk