"Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać."
Jan Paweł II
Dzisiaj jest: środa, 20 października 2021 r.
Imieniny: Ireny, Kleopatry, Witalisa

XXI Piesza Pielgrzynka Drohiczyńska na Jasną Górę

20 sierpierń 2011
Parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Hajnówce30 lipca 2011 roku z Bielska Podlaskiego wyruszyła XXI Piesza Pielgrzymka Drohiczyńska na Jasną Górę. W ciągu 15 dni pielgrzymi pokonali pieszo 420 km, aby 13 sierpnia stanąć przed macierzyńskim obliczem Jasnogórskiej Matki.

Pielgrzymi z Hajnówki wędrowali na Jasną Górę z grupą zieloną. Oto jak opisują swoje przeżycia:

Pielgrzymka to coś niesamowitego. Nie wiedziałam, że może być tak fajnie i przyjemnie. Każdy zdawał sobie sprawę  jaki to wysiłek, ale myśl, że z każdym krokiem zbliżamy sie do naszej Matki dodawała nam siły i chęci aby iść dalej, nie poddawać się.  Codziennie z pieśnią na ustach chwaliliśmy Boga i pokazywaliśmy że jesteśmy chrześcijanami. W odkrywaniu wiary pomagały nam rozważania i konferencje przygotowywane przez księży.      

Pielgrzymka to nie tylko czas modlitwy, ale i zabawy.  Odbywały sie tam pogodne wieczory, gdzie nikt nie zwracał już uwagi na ból nóg, tylko tańczył i bawił sie ze wszystkimi. Od razu wracał dobry humor i to podobało mi sie najbardziej. Gdy doszliśmy do Częstochowy, juz nie było zmęczenia. Pątnicy czuli łaskę Jasnogórskiej Pani. Po piętnastu dniach wysiłku z wałów Jasnej Góry powitał nas ks. Biskup Antoni Pacyfik Dydycz. Nikt nie krył łez. Tradycją przybyłych pielgrzymów jest oddanie hołdu kochanej Matce kładąc się krzyżem na ziemi, zarazem powierzając Jej swoje intencje. Jeszcze nigdy nie miałam tylu dobrych przeżyć w tak krótkim czasie. Mam nadzieję że będę mogła iść za rok.

Podczas pielgrzymki mogliśmy spotkać wielu interesujących ludzi i wysłuchać ciekawych konferencji. Każdy mógł się tam odnaleźć, nie było momentu na nudę. Był czas na modlitwę, przemyślenia i wysłuchanie mądrych słów oraz na zabawę. Podczas śpiewania piosenek, lub na pogodnym wieczorze młodzież mogła się wyszaleć po wyczerpującym dniu i przebyciu wielu kilometrów, które nie raz sprawiały ból i zniechęcenie. Każdy jednak szedł dalej nie zwracając na to uwagi. Sądzę, że wiele osób które były pierwszy raz, pójdą za rok.

Pielgrzymka była dla mnie niesamowitym przeżyciem. To co wywarło na mnie największe wrażenie to pielgrzymkowa atmosfera, wspólne przemierzanie dróg jako bracia i siostry. Zawsze razem,  kiedy jest nam dobrze, ale i wtedy, gdy jest nam trudno i ciężko. Pielgrzymka nauczyła mnie dostrzegać Boga w ludziach oraz tego, że wszyscy jesteśmy dla Jezusa tak samo ważni. Każdy z nas współtworzył tę pielgrzymkę, był jej wartościową częścią.  Kiedy zmęczenie dawało o sobie znać, a każdy krok sprawiał ból, pomocna dłoń innych, atmosfera miłości, czyjeś dobre słowo, podnosiły na duchu i dodawały sił. Czasem zwykły uśmiech sprawiał, że zapominało się o bólu. To niesamowite uczucie, gdy widzi się ból i zmęczenie w oczach brata i siostry, a on mimo swego zmęczenia wyciąga swoją pomocną dłoń, bezcenne :) Był to czas wspólnej modlitwy, rozmów poważnych i zabawnych, śpiewu, śmiesznych sytuacji, wspólnego odpoczynku, który promieniował wzajemną radością, miłością i Bożą obecnością. Po całym dniu wędrowania pogodny wieczór przywracał siły.  Z wielką radością przemierzaliśmy ostatnie kilometry na Jasną Górę. Szczęśliwi i wzruszeni, kroczyliśmy alejami. Sercem biegnąc jak na skrzydłach, by oddać chwałę, dziękczynienie i uwielbienie Matce Boskiej i Bogu. Leżąc krzyżem na Jasnej Górze oddaliśmy Matce Boskiej wszystkie nasze intencje, z którymi pielgrzymowaliśmy na pątniczym szlaku. Pielgrzymka pozwala nam też poznać siebie, nasze zalety, ale również i wady. Pozwala z innej perspektywy spojrzeć na nasze relacje z innymi ludźmi oraz Bogiem. Ludzie, których spotykaliśmy na naszej drodze otworzyli przed nami swoje serca. Witali nas radośnie i przygotowywali posiłki, nie oczekując nic w zamian. Ta piękna bezinteresowność ludzi sprawiała, że wszystko nabierało jeszcze piękniejszych barw. Nie wiem jak do tej pory mogłam żyć bez pielgrzymki.

        Tekst przygotowały: Joanna Komar, Paulina Kopańska, Katarzyna Anna Gdowska, Kamila Dmitruk

 

 

                                                                                                      Galeria

 

 

 

do góry
Copyright © Parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Hajnówce 2011